Europejski Fundusz Rolny na rzecz rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Operacja mająca na celu sprawne wdrażanie LSR, w tym realizacja Planu Komunikacji współfinansowana jest ze środków w ramach działania "wsparcie na rzecz kosztów bieżących i aktywizacji".

Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Przewidywane wyniki operacji: postęp w realizacji sprawnego wdrażania LSR.

Stowarzyszenie Kraina Szlaków Turystycznych Lokalna Grupa Działania

69-200 Sulęcin, ul. Lipowa 20D, tel. 95 755 44 22, fax: 95 755 44 22, rodzinnyraj@gmail.com

stronę odwiedziło

1680390 gości

Osobowości z gminy Kłodawa

(opublikowano: Czwartek 19 listopada 2015)

Anna Buczma

Cyklistka i fotograf

Pani Anna z wykształcenia jest ekonomistką, ale do Galerii Osobowości wpisujemy ją ze względu na rozliczne, pasjonujące zainteresowania. Realizuje się w  wielu dziedzinach sportowych: jazda na rowerze, kajaki, żeglarstwo, narciarstwo zjazdowe, jazda konna, wędrówki po górach, jazda na łyżwach. Kocha także fotografię, a wielką przyjemność sprawia jej praca społeczna na rzecz wsi, w której mieszka, czyli Zdroiska. Za swoje największe osiągnięcie sportowe uznaje zdobycie szczytu Ararat w Turcji (5165 m. n.p.m.). W Gorzowie i w sąsiedztwie znana jest z organizacji wielu imprez rowerowych. Należy do Gorzowskiego Klubu Rowerzystów „Cyklista”, była przez pewien czas prezesem tego klubu, ale także pełniła inne funkcje. Sama uczestniczy w niemal wszystkich rajdach rowerowych z udziałem Klubu, jest również główną organizatorką wielu z nich.  Trasami rowerowymi zjeździła już cały gorzowski region, była na wielu imprezach zagranicznych: w Berlinie w  2008 r., w Tunezji w 2010, na Bornholmie w 2010, w Holandii w 2011.

Na pewno choćby z daleka widzieliście panią Annę, gdy jechała z grupą cyklistów.

Artystyczną pasją pani Anny jest fotografowanie. Powiedziała nam:  „…Poprzez fotografowanie utrwalam wrażenia, łapię chwile, które przemijają. Przyjaciele, których fotografuję, często są zaskoczeni, że niepostrzeżenie stali się bohaterami zdjęcia, które potem zwraca uwagę oglądających…” Swoje prace chętnie pokazuje w Izbie Tradycji Kulturowych w Zdroisku. Interesuje ją także praca na rzecz Zdroiska. Mieszka w tej wsi zaledwie 4 lata, ale jest zdania, że piękniejszej nie ma na świecie. Chce promować Zdroisko, bo jej zdaniem to prawdziwa enklawa spokoju i przestrzeń o magicznej aurze. Do tego świetnie gotuje i bardzo dba o ogród. Jeśli chcecie poznać tak wszechstronną osobę, wystarczy zadzwonić: tel. 600982607; lub napisać: e-mail: anna.buczma@interia.pl. Nie gwarantujemy tylko, czy będzie miała dla Was czas.

 

Rafał Chodkiewicz

Rowerowe sporty ekstremalne

Najważniejsze dokonania Rafała miały miejsce w latach 2005 – 2006. Teraz zajmuje się przede wszystkim budową domu w Santocku i zapewnieniem bytu dla rodziny, ale wierzymy, że wróci do swojej pasji. A jest nią ekstremalna jazda na rowerze. Był studentem PWSZ w Gorzowie, gdy razem z kolegami wpadli na pomysł zbudowania w Parku Słowiańskim toru do takiej ryzykownej jazdy. Zyskali akceptacje urzędników, zbudowali tor, odbyło się tam kilka imprez. Niestety, wandale okazali się silniejsi i mocno naruszyli ten tor. Tymczasem Rafał zdążył nakręcić według własnego scenariusza 25-minutowy film o bajkerach, czyli tych, którzy ekstremalnie jeżdżą na rowerach. Film pt. „To nas kręci” był pokazywany w Gorzowie Wlkp., a także reprezentował polską młodzież na imprezie we Frankfurcie nad Odrą. Wspominając tamte wydarzenia Rafał powiedział:  „…Czułem wielką dumę
i satysfakcję, wierzyłem, że robię coś wartościowego. Mimo niewielkich środków finansowych, udało się zrealizować spory projekt – wyprodukowaliśmy film i zorganizowaliśmy dużą imprezę…”

Rafał chętnie pokaże ten film wszędzie, gdzie zostanie zaproszony. Ma także dużo zdjęć i chętnie opowie o ekstremalnym kolarstwie. Może dzięki przypomnieniu tamtych przeżyć, sam wróci do tego sportu? A może w Was zaszczepi taką żyłkę? Spróbujcie. Kontakt: tel. 698383803;
e-mail: chodkiewicz82@gmail.com.  

 

Magdalena Cieśla

Występuje w zespole „Mali Gorzowiacy”, gra na organach

Magda w 2012 r. zrobiła maturę, jest więc chyba najmłodszą „Osobowością” nie tylko ze Zdroiska, ale z całej gminy Kłodawa. Jej pasje przyniosły tak wiele sukcesów, że nie możemy pominąć Magdy. Pierwsza to taniec. Od kilku lat tańczy w zespole „Mali Gorzowiacy” i występuje na estradach całego świata. Naprawdę. Była w Korei Południowej, w Turcji, Czechach, Francji, Bułgarii, Serbii, Danii, Hiszpanii, a także występowała w wielu miejscowościach w Polsce. Powiedziała nam: „… Moja pasja umożliwia mi przede wszystkim poznawanie nowych miejsc i zawieranie nowych znajomości. Dzięki wyjazdom pogłębiam umiejętności językowe (uczę się języków angielskiego i niemieckiego), a nawet poznaję podstawy innych języków, np. nauczyłam się liczyć do 10 po turecku…” Magda ogromnie sobie ceni, że w zespole panują bardzo bliskie relacje, wprost rodzinne. Dla niej to ważne, bo uczy się i tańczy w Gorzowie, a nie w swojej miejscowości.

Magda także śpiewa w zespole, a ponadto gra na różnych instrumentach: pianinie, organach, keyboardzie, gitarze i flecie prostym. Grę na organach opanowała w takim stopniu, że od pewnego czasu gra na nich podczas liturgii w kościele w Zdroisku. Jest bardzo dumna, że zdobyła uznanie sąsiadów. A gdy jeszcze dorzucimy mistrzostwo szkoły w tenisie stołowym i wyróżnienia
w konkursach plastycznych, a nawet nagrodę w konkursie „Znawca przyrody”, na pewno nikt nie zakwestionuje obecności Magdy w Galerii Osobowości.  Ona czeka na kontakt z Wami:  tel. 725758585; e-mail: magdaciesla1@wp.pl.

 

Robert Dubkowski

Miłośnik pojazdów militarnych i rekonstrukcji wojennych, podróżnik

Przed domem pana Roberta w Łośnie stoją… pojazdy militarne. Jest on bowiem miłośnikiem  nie tylko samych pojazdów, ale także lubi różne rekonstrukcje wojenne. Czterokrotnie brał udział w zlotach miłośników Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień i w inscenizacjach przypominających zdobycie tej ważnej i trudnej przeszkody. Marzy mu się, aby na martwej odnodze Warty za Skwierzyną zbudować marinę „Fort Roberto” z amfibiami, ściankami wspinaczkowymi i parkiem linowym. To byłaby wspaniała atrakcja turystyczna. Pan Robert dużo jeździ po świecie i to nietypowymi pojazdami, np. Maroko i Algierię zjeździł kamazem, Normandię przemierzył zwykłym gazikiem. Podróżował po rozległych przestrzeniach Rosji i po wysuszonym terytorium centralnej Hiszpanii. Przywiózł mnóstwo zdjęć i wrażeń. Choćby niewielką ilość takich pomysłów chciałby przenieść do nas. Już prezentował swoje pojazdy militarne w Kłodawie, ale chętnie pokaże je także podczas np. dożynek w innych miejscowościach. A jeśli będzie ku temu sprzyjająca okazja, także opowie o swoich podróżach. Zaproście go. Kontakt: tel. 790358977, e-mail: robertmilitary@wp.pl.

 

Bogusław Jagiełło

Artysta malarz

Koniecznie musicie wejść na stronę www.jagiello.art.pl, by obejrzeć obrazy Bogusława Jagiełły, bo najwyższe słowne rekomendacje nie są w stanie oddać uroków sztuki tego artysty. A że sam jest skromny i niechętnie opowiada o tym, co tworzy, muszą wystarczyć jego dzieła. Lista wystaw indywidualnych i zbiorowych, w których uczestniczył nie jest krótka, ale on nie zabiega o nowe prezentacje. Jeśli będziecie w gminie Kłodawa, koniecznie obejrzyjcie ołtarz w Chwalęcicach i obrazy w kościele w Kłodawie, bo są to nieliczne łatwo dostępne prace pana Bogusława. Zajmuje się także grafiką i chciałby w swoim domu w Kłodawie otworzyć pracownię grafiki. Jest także ilustratorem książek, pięknie ozdabia książki dla dzieci. Za swoje największe osiągnięcie życiowe uznaje… rodzinę. Widzi możliwość zrobienia wystawy u Was, bo prac ma dużo, ale trzeba omówić warunki. To oczywiste. Próbujcie. Obrazy pana Bogusława  na pewno zachwycą wszystkich oglądających.
Kontakt: tel. 957311005; e-mail: boguslaw@jagiello.art.pl.

 

Beata Jas

Wokalistka

Co prawda obecnie Beata studiuje psychologię na UAM w Poznaniu i rzadko bywa w domu, ale przyrzeka, że zawsze będzie się czuła związana ze społecznością jej wsi – Zdroisko. Jest członkinią zespołu wokalno-muzycznego „Bukowina” działającego w Zdroisku i  Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Zdroiskiej „Pro Nature”. Beata wyróżnia się zdolnościami wokalnymi. W Gorzowie uczyła się śpiewu klasycznego w szkole muzycznej. Powiedziała nam, że bardzo chciałaby kontynuować naukę w szkole muzycznej II stopnia w Poznaniu, więc może już tam się kształci. Występowała wiele razy z zespołem, w tym także jako solistka. Ma kilka dyplomów potwierdzających jej prezentacje w przeglądach i konkursach.  Na YouTube można posłuchać, jak śpiewa swoje ulubione piosenki podczas festynu w Mironicach. Zespół „Bukowina” przygotowuje się do wydania własnej płyty, na pewno na niej będzie można posłuchać Beaty.  Zawsze życzliwie przyjmuje propozycje występów w gminie Kłodawa, na pewno nie odmówi udziału w różnych imprezach u Was. Powiedziałam nam: „…Śpiew daje mi ogromną satysfakcję, a aplauz publiczności po prostu uskrzydla…”
Kontakt: tel. 668117893; e-mail: beata.jas4@wp.pl.

 

Maria Jas

Społecznica

Szczyci się zdobytym w 2009 roku trzecim miejscem w konkursie Urzędnik Roku Gorzowa Wlkp., ale najlepiej się czuje w swoim Zdroisku, której to miejscowości i ludziom oddaje cały swój wolny czas. Od ponad 10 lat współprzewodniczy w Stowarzyszeniu Przyjaciół Ziemi Zdroiskiej „Pro Nature”, od 5  lat lideruje zespołowi wokalnemu „Bukowina”. Jest przekonana, że działania prospołeczne są potrzebne wspólnocie, a ona czerpie z tych działań dużą satysfakcję. A przecież to nie koniec zasług: jako członek Rady Soleckiej uczestniczyła w wybudowaniu wiaty, nawierzchni ulicy Bukowej, wreszcie świetlicy wiejskiej – Izby Tradycji Kulturowych. To pani Maria zainicjowała spotkania kulturowe w tej Izbie, które cieszą się ogólnym zainteresowaniem. Za bardzo ważne uznaje integrowanie młodzieży, odkrywanie zdolności u młodych oraz pobudzanie ich do działania. Realizacja tego zadania znakomicie jej się udaje w odniesieniu do własnej córki, którą też wpisaliśmy do Galerii Osobowości (patrz wyżej). Pani Maria jest osobą bardzo skromną, swoje osiągnięcia uznaje za zwyczajne, proste działania, ale gdyby nie pani Maria, Zdroisko na pewno nie byłoby tak ciekawą wsią i nie mieszkałoby się tu tak dobrze.

Jeśli chcecie, by pani Maria opowiedziałam Wam o tym, jak zmienić wieś, skontaktujcie się z nią: e-mail: maria.jas@poczta.onet.pl.

 

Marcin Jaskowski

Biegacz długodystansowy

Nie jest w stanie podać liczby swoich medali. Ma ich około 200. Pucharów nawet nie liczył, twierdzi, że jest ich ponad 100. Jemu bieganie daje nie tylko satysfakcję sportową, ale i ogromną przyjemność, a nawet umożliwia zwiedzanie i poznawanie nowych ludzi. Specjalizuje się w biegach długodystansowych, jest w ścisłej czołówce biegaczy województwa lubuskiego. Za swoje największe osiągnięcia uznaje: brązowy medal w biegu na 3000 metrów (Mistrzostwa Polski) w kategorii juniorów w 1998 r., drugie miejsca w Biegu Katorżnika w Lublińcu w latach 2007, 2008, 2009 i czwarte miejsce w Biegu Wygasłych Wulkanów w Złotoryi w 2011 rok. Ponieważ maraton jest już dla niego za krótki, zamierza startować w Ultramaratonie na 100 km w Krynicy Górskiej, a także w biegu na 164 km wokół Mont Blanc we Francji.  Marcin dołączył swoją sylwetkę do portalu społecznościowego „Maratony polskie” oraz „Lubuskiego Portalu Biegowego”, na których prezentuje swoje zdjęcia i osiągnięcia.

Jeśli chcecie spotkać się z nim na trasie, przyjedźcie na Kłodawską Majówkę. W ramach tej imprezy pan Marcin organizuje biegi na 6 km. Za najważniejsze uważa zachęcanie dzieci i młodzieży do biegania i aktywnego spędzania czasu. W kontaktach osobistych jest niezmiernie życzliwy i chętnie opowiada o swojej pasji. Na pewno już chcecie go poznać. Pomożemy: tel. 696047012; e-mail: marcinjaskowski@wp.pl.

 

Grażyna Kaźmierczak

Działaczka społeczna

Mieszka w Zdroisku. Jest radną, przewodniczącą Komisji Oświaty Rady Gminy Kłodawa, także przewodniczącą Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Zdroiskiej „Pro nature” oraz liderką zespołu wokalno-muzycznego „Bukowina”. Która z tych funkcji ważniejsza? Pani Grażyna uznaje, że każda wymaga zaangażowania i nie dzieli swojej pracy na rzecz jednej czy drugiej instytucji. Tak samo jak te formalne organizacje, wciąga ją śpiewanie i granie, a nawet gotowanie. Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Zdroiskiej „Pro nature” w 2011 r. obchodziło 10-lecie pracy, liderką „Bukowiny” pani Grażyna jest od 5 lat. Obie organizacje skupiają członków w różnym wieku: od bardzo młodych aż po seniorów. Pani Grażyna była również członkiem grupy inicjatywnej „Odnowa wsi”, w ramach której w Zdroisku powstała Izba Tradycji Kulturowych oraz pomost cumowniczy dla kajaków. W Izbie zgromadzono różne historyczne przedmioty, tu spotkają się mieszkańcy wsi. Tu organizowane są wspaniałe imprezy, w których zespół „Bukowina” gra czołową rolę. Co roku odbywa się w Zdroisku zabawa tematyczna. Była już: romska, country, rosyjska, wojskowa, w 2011 roku – góralska, w 2012 – hiszpańska. Organizatorzy przygotowują stylową scenerię, a wszyscy uczestnicy odpowiednie stroje. Większość strojów jest szyta w ciągu roku w czasie spotkań, które odbywają się co środę. Na różne okazje członkowie zespołu układają teksty okolicznościowe, duży w tym udział ma liderka grupy. Natomiast Stowarzyszenie „Pro Nature” przeprowadziło wiele cennych inicjatyw, a za sukces uznaje pozyskanie 6 tysięcy świerków, które zostały przekazane mieszkańcom wsi i posadzone w ich ogrodach. Pani Grażyna powiedziała nam: „…Działania te powodują, że w dobie komputerów odnajdujemy czas na bycie razem i pomoc innym…”

Zespół „Bukowina” często prezentuje się na terenie gminy i chętnie korzysta z wszelkich zaproszeń na okolicznościowe imprezy, podczas których ma możliwość zaprezentowania swoich umiejętności wokalno-muzycznych. Przy okazji pani Grażyna opowie, jak odnosi się sukcesy pracując w kilku organizacjach. A może także da autorskie przepisy na kiełbasę „Karaskę”, kotlety „Leszczynki”, czy  „Sałatkę zimową”, za które to potrawy zdobywała nagrody w konkursie „Nasze kulinarne dziedzictwo”. Kontakt: tel. 696281413; e-mail: grazynakazmierczak1@wp.pl.

 

Tomasz Kępowicz

Tenisista stołowy

Tomek dopiero chodzi do Liceum Sportowego, a już ma bardzo dużo medali i dyplomów, gdyż tenis stołowy trenuje w GKT „Gorzovia” już od co najmniej ośmiu lat. A że od początku dobrze się zapowiadał, wystawiano go do rywalizacji od najmłodszych kategorii. Teraz staje do rywalizacji nawet z seniorami, choć wiek jeszcze go do tego nie zmusza. W naszym regionie i w Polsce jest dużo turniejów tenisa, Tomasz chętnie bierze udział w wielu i zdobywa nagrody. Nie sposób je wymienić, bo ich liczba zwiększa się niemal co miesiąc. Jak dotąd najważniejsze jest drużynowe mistrzostwo Polski zdobyte w 2011 r. w Jastrzębiu Zdroju. W latach 2008, 2010 i 2011 Tomek jeździł na Międzynarodowy Turniej Tenisa Stołowego w Hasselt w Belgii.

Tomek chciałby związać swoje życie z tenisem, zrobić kurs trenerski i propagować tę dziedzinę sportu, dla niego najciekawszą. Marzy mu się także podjęcie studiów w jednej ze szkół policyjnych. Ponieważ Tomasz jest zawodnikiem klubu sportowego, nie może brać udziału w np. gminnych meczach towarzyskich, ale chętnie podzieli się swoimi umiejętnościami.
Tel. 723911081; e-mail: tomek28xd@wp.pl

 

Franciszek Kornicki

Wolontariusz

To, co robi pan Kornicki z Różanek wynika tylko i wyłącznie z jego wewnętrznej potrzeby. Od 15 lat inicjuje różne formy pomocy ludziom. Powiedział nam: „…To, co robię, daje mi satysfakcję. To moje życiowe postanowienie: chcę pomagać innym...” Nigdy nie prowadził statystyki, komu i w czym pomógł, ale za najważniejsze swoje dokonania uznaje pozyskanie wózków dla niepełnosprawnych z gminy oraz pomoc powodzianom z Uniejowa, czyli włączenie się do wielkiej akcji ogólnopolskiej. W najbliższym czasie zamierza wyremontować magazyn do przechowywania darów. Wierzy, że z jego inicjatywy ludzie będą otwierać swoje serca i portfele, a dzięki temu zmniejszą się kłopoty potrzebujących pomocy. Za taką postawę oraz za już zorganizowaną pomoc pan Franciszek Kornicki uzyskał tytuł i statuetkę Społecznika Roku 2005 Województwa Lubuskiego. Ma także inne dyplomy i wyrazy uznania, ale bardzo go ucieszyła statuetka „Złotej Róży” przyznana przez Radę Parafialną w Różankach. Nie szuka rozgłosu, nie chce promować się w regionie, więc nie podajemy jego telefonu. Twierdzi, że ci, którzy naprawdę potrzebują pomocy, do niego trafią. A tych, którzy się krępują, on sam odnajdzie. Czy znacie takiego drugiego wolontariusza?  

 

Kazimierz Król

Artysta fotograf

Jest znanym i cenionym fotografem, mimo że osiadł w niewielkiej wsi Zdroisko (według niego to idealna przestrzeń artystyczna). Fotografią zajmuje się blisko 50 lat (jubileusz w 2013 roku). Powiedział o sobie: „…Na początku było to hobby i zabawa, później fotografia stała się moją pasją i sposobem na życie - metodą poznawania świata, niby takiego samego dla wszystkich, ale całkiem innego zależnego od światła, pogody i nastroju duszy…” Zawodowo robił zdjęcia do dowodu osobistego czy inne okolicznościowe, ale także zdobywał nagrody na bardzo dobrze obsadzanych konkursach. Wystawiał swoje prace w Warszawie, Krakowie, Toruniu. Z aparatem i ze zdjęciami odwiedził: Ukrainę, Rumunię, Węgry, Bułgarię, Danię, Szwecję, Norwegię, Hiszpanię, Maroko, Włochy. Otrzymywał zlecenia na zdjęcia od wielkich firm i korporacji, a nawet z Kancelarii Prezydenta Polski: z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim był na Islandii. Jego zdjęcia zdobią siedziby polskich przedstawicielstw największych zagranicznych firm.  Jego fotografie zamawiają wydawnictwa, prasa, firmy reklamowe. Jest członkiem Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Fotografii Humanistycznej Foto Humanum w Łodzi, uczestniczy w plenerach, wystawia z rekomendacji Stowarzyszenia. Zdjęcia pana Kazimierza można oglądać na jego stronie internetowej: www.kazkrol.com.

Mimo takich światowych koneksji pan Kazimierz nie zapomina o Zdroisku. Marzy mu się uruchomienie tu prestiżowej galerii, ale na razie prowadzi warsztaty fotograficzne w Izbie Tradycji Kulturowych i planuje pokazanie tam swojej autorskiej wystawy. Może pokaże zdjęcia również u Was? Kontakt:  608032899; e-mail: kazkrol@gmail.com. 

 

Mirosław Kurowiak

Łowiectwo i strzelectwo myśliwskie

Jest członkiem Koła Łowieckiego „Leśnik” w Kłodawie oraz Koła Łowieckiego „Czajka” w Zielonej Górze oraz wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia „Pro Nature” w Zdroisku, ale spośród innych myśliwych wyróżnia go poszukiwanie nowych doświadczeń poza granicami Polski. Za swoje najważniejsze osiągnięcie uznaje upolowanie niedźwiedzia czarnego w Kanadzie. Skóra z tego niedźwiedzia wisi na ścianie jego mieszkania. Pan Mirosław planuje wyjazd do Afryki, marzy o polowaniu na lamparta. Chciałby także pojechać na Białoruś, gdzie planuje polować na głuszca, dużego dzika i cietrzewia. Dla pana Mirosława myślistwo jest jednocześnie sportem i zbliżeniem do natury. W domu ma wiele trofeów, z których jest bardzo dumny.

Z równą pasją jak łowiectwo traktuje strzelectwo myśliwskie, bo myśliwy musi być doskonałym strzelcem. To sport, który wymaga skupienia, cierpliwości i refleksu. Ważne dla niego jest również to, że myślistwo łączy się z tradycją kulturową, a jednocześnie umożliwia kontakty z ciekawymi ludźmi. Do takich ciekawych na pewno należy pan Mirosław Kurowiak. On oferuje prezentację swoich trofeów łowieckich podczas imprez i wydarzeń gminnych. Chętnie opowie o swoich myśliwskich przygodach w Polsce i poza granicami. Kontakt: tel. 696088885; e-mail: miroslaw.kurowiak0319@wp.pl.

 

Renata Lassak

Liderka zespołu „Róży Kwiat”

„…Śpiewanie mnie odpręża – powiedziała nam pani Renata. – To forma relaksu, który sprawia mi ogromna przyjemność. Nie wyobrażam sobie nie spotykać się co środę z dziewczynami, pośpiewać, ułożyć repertuar, planować przyszłość zespołu…”

Umiejętność wygospodarowania czasu dla siebie i jednocześnie sprawianie tym przyjemności innym, to niełatwe zadanie. Panie z Różanek działające pod kierunkiem Renaty Lassak utworzyły zespół śpiewaczy, który jednocześnie im daje rozrywkę, a także podoba się innym. Dały mu nazwę godną mieszkanek Różanek – „Róży Kwiat”. Śpiewają piosenki, które w ich odczuciu wiążą się z tradycją śpiewu ludowego, ale tworzą i swoje piosenki. Występują na imprezach gminnych i kościelnych, śpiewały podczas WOŚP w 2012 w Kłodawie, w cyklu koncertów „I znów zakwitły jabłonie” w Ługach (2010; 2011), w Wysokiej z okazji Dnia Seniora (październik 2010), w Gliśnie na Targach Rolniczych (2011). Zespół co roku w sierpniu organizuje imprezę autorską „Na swojską nutę”. Na to spotkanie pani Renata serdecznie zaprasza do Różanek, a także deklaruje, że zespół chętnie ruszy do niedalekich miejscowości, by umilić Waszą imprezę. Może już wtedy „Róży Kwiat” będzie miał swoją płytę, bo paniom bardzo zależy na jej nagraniu. Kontakt: tel. 667814908.

 

Marianna Magier

Aktywna seniorka

Pani Marianna Magier mieszka w Kłodawie prawie od zawsze, a przynajmniej od polskich początków tej miejscowości. Chętnie opowiada o przeszłości, wspomina ludzi, którzy tworzyli wieś i gminę. Ona też była jedną ze znaczących osób: w 1963 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich założyła zespół wokalny działający do dziś. Teraz jest już osobą starszą, ale ciągle aktywną, głównie w Klubie Seniora.  W 2011 roku reprezentowała gminę podczas obchodów Dnia Seniora „Aktywny Senior” w Zielonej Górze. Obecna jest na wszystkich imprezach gminnych. Pani Marianna ma talent do układania wierszy. Na różne imprezy przygotowuje wiersze, które w zależności od okoliczności czasami są satyryczne, wręcz pastiszowe, czasami skłaniające do zadumy, liryczne. Mimo upływających lat, pani Marianna przywiązuje wielką wagę do tego, co się dzieje w społeczności lokalnej, ciągle chce być obecna podczas istotnych zdarzeń. Na pewno ją tam spotkacie i wtedy chętnie poczyta Wam swoje wiersze. Nie deklaruje, że Was odwiedzi, bo zdrowie już nie to, co dawniej…

 

Anna Marć

Piłkarka i sędzia piłki nożnej

Gdy miała 10 lat po raz pierwszy zagrała w piłkę nożną. I to jest to – uznała. Po latach powiedziała nam:  „…Piłka nożna daje mi kontakt z ludźmi, poznaję ciekawe osoby i odwiedzam nowe miejsca. Gram, sędziuję, bo lubię – sprawia mi to ogromną przyjemność i satysfakcję…” Grała w piłkę w TKKF Stilon Gorzów Wielkopolski na pozycji pomocnik, była członkinią kadry Polski. Najwięcej medali i tytułów zdobywała w kategoriach juniorskich. Ze swoją drużyną w 1998 r. zdobyła Mistrzostwo Polski, a w 2001 r. wicemistrzostwo Polski, w 2006 r. tytuł Halowego Wicemistrza Polski, również w 2006 - Brązowy medal. W jej domu stoi statuetka piłkarza z tabliczką „Najlepszy piłkarz Rocznik 1987”. Szczyci się nią. Meczy i miejsc, w których grała, nie zliczy. Poza granicami Polski grała w  Niemczech, Rosji i Holandii. Miłość do piłki nożnej spowodowała, że zdobyła uprawnienia do sędziowania meczy i robi to teraz z dużą pasją. Również już trenuje młodzików w klubie „Stilon” i chciałaby trenowaniem młodzieży zajmować się w przyszłości. Na razie nie może zapewnić, że będzie miała czas na spotkania, ale miło jej, że inni będą mogli o niej przeczytać w Galerii Osobowości.  

 

Artur Nełkowski

Aktor

Ukończył studia aktorskie, pracuje zawodowo w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie, ale postanowił osiąść na stałe na wsi. Wybrał Łośno. Teraz poza nim już syndrom przejścia z miasta na wieś, który przeobraził się w stan zadowolenia z funkcjonowania poza aglomeracją miejską.
Na deskach Teatru Osterwy stworzył wiele ciekawych ról, często głównych. Z teatrem tym występował w wielu miastach Polski, także w Warszawie. Za pracę na scenie dostał „Pierścień Melpomeny”, nagrodę przyznawaną przez widzów dla najciekawszego aktora. Zagrał kilka niedużych ról w serialach, m . in. „Na dobre i na złe”, „Fala zbrodni”. Także reżyserował przedstawienia głównie z  nurtu teatru poezji, np. „Krwawe gody” wg poezji Federica Garcii Lorki. Powiedział nam: „…Daję siebie na stówę. Nigdy się nie oszczędzam. Bez względu na rolę (czy jest duża, czy jest mała) chcę zadowolić publiczność…”

Od kilku lat realizuje się jako instruktor zespołów młodzieżowych. Prowadzi zajęcia w Studiu Teatralnym działającym przy Teatrze Osterwy, a w 2012 roku razem z młodzieżą z Łośna przeprowadził multimedialne warsztaty teatralne, w ramach projektu edukacji teatralnej „Teatrala”  Fundacji Orange. Jest członkiem Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Łośno  „Nova”. Mimo tylu zajęć powiedział: „…Wciąż czuję niespełnienie artystyczne, które przypomina duchowy głód. Ale to dobry stan. Nauczono mnie, że niedosyt w sztuce jest potrzebny…”

Artur Nełkowski zaprasza do Teatru Osterwy na przedstawienia z jego udziałem, a także na prezentacje zespołów, które prowadzi. Otwarty jest na inicjatywy prospołeczne, udział w projektach i performance’ach. Jeśli macie dla niego jakąś propozycję, dajcie znać:  tel. 502034446; e-mail: artnel@o2.pl.

 

Bogusław Nowak

Szaradzista

Autor ponad siedmiu tysięcy zdań szaradziarskich opublikowanych w specjalistycznej prasie szaradziarskiej, centralnej i lokalnej. Lubi zadania tematyczne, wiążące się z wybitnymi postaciami, cytatami, osiągnięciami, a także krainami geograficznymi. Często i chętnie propaguje w nich gminę Kłodawa i całą Ziemię Lubuską. Współpracuje z wydawnictwami „Rozrywka” i „Technopol”, jego zadania publikowane są w licznych pismach tych wydawnictw dla lubiących rozrywki umysłowe.
Od lat uczestniczy w różnych formach ruchu społecznego łączącego szaradzistów. Jest prezesem Gorzowskiego Klubu Szaradzistów „Atena” i przewodniczącym komisji rewizyjnej Zarządu Głównego Federacji Klubów Szaradzistów w Toruniu. Jest inicjatorem i organizatorem wielu imprez szaradziarskich w Gorzowie, a także bierze udział w imprezach ogólnopolskich.

Oprócz tego, że sam rozwiązuje i układa różne zadania szaradziarskie, także opracowuje materiały pomocnicze dla szaradzistów. Jest  pomysłodawcą i współautorem „Wielkiego słownika imion” (Spółdzielnia Rozrywki, Warszawa 1996), aktualnie pracuje nad nowym wydaniem „Słownika imion” oraz nad „Leksykonem postaci polskiego filmu fabularnego 1902-2010”.  W ostatni czwartek każdego miesiąca od godz. 17.00 w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wlkp. odbywają się spotkania szaradzistów, w których może uczestniczyć każdy miłośnik rozrywek umysłowych. Pan Bogusław zaprasza tam wszystkich zainteresowanych rozwiązywaniem zagadek i organizacją imprez szaradziarskich. Obiecuje, że pomoże. Przykładem może służyć biblioteka w Kłodawie, gdzie planowane są takie imprezy w lecie.  Kontakt:  tel.: 660-760-718; e-mail: ben.nowak@op.pl. 

 

Maria Nowak

Liderka zespołu śpiewaczego

Zespół śpiewaczy „Brzezinki” pracuje w Santocku od 45 lat. Pani Maria urodziła się w Santocku, z tą wsią i z zespołem czuje się bardzo związana. Ponadto prowadzi zajęcia w świetlicy wiejskiej w Santocku, gdzie zespół ćwiczy, więc jest oczywiste, że została jego liderką. To ona dba o nowy repertuar i o aranżację utworów. Zdaniem pani Marii śpiewanie to szansa na spotkanie
z ludźmi, zawieranie nowych znajomości. Także umożliwia ono kultywowanie tradycji ludowej, którą warto podtrzymywać. Powiedziała nam: Śpiewanie o charakterze ludowym to wyzwanie, zwłaszcza w czasach gdy młodzi odchodzą od tego rodzaju aktywności. Podejmujemy je.

Zespół prezentował się wielokrotnie na terenie gminy, bierze również udział w wielu cyklicznych imprezach w Witnicy, Gliśnie, Trzcielu, Pieskach, bywa na Kresovianie w Gorzowie, co potwierdzają liczne dyplomy. Cztery razy występował w niemieckiej gminie  Dolgelin, która współpracuje z gminą Kłodawa. „Brzezinki” jeżdżą na występy na własny koszt i chętnie przyjechałyby do Was, ale chciałyby skorzystać z  dofinansowania. Kontakt:  tel. 515131973.

 

Maria Obidowska

Jeździectwo, hodowla koni

Stajnia braci Obidowskich w Chwalęcicach powstała w 1992 roku, ale prawdziwe życie wprowadziła do niej pani Maria, żona Ryszarda.  Tylko w 2011 roku Jeździecki Klub Sportowy stajni Robir uczestniczył w 7 turniejach, w tym również w Niemczech. Nie sposób przedstawić pełną ofertę, jaką służy stajnia. O tym można się dowiedzieć ze strony internetowej www.robir.pl, tam także dużo zdjęć z różnych popisów jeźdźców i koni. Pani Maria zajmuje się przede wszystkim nauką jazdy na koniu i wychowaniem młodzieży w kontakcie z końmi. Powiedziała nam: „…Prowadzenie stajni jest po części pracą społeczną. Młodzież, z którą pracujemy, nie kończy zajęć w momencie zejścia z koni. Dziewczyny – głównie one – zajmują się swoimi podopiecznymi, a przed zawodami muszą przygotować konie i sprzęt. Jest to poniekąd praca wychowawcza, jednocześnie dająca wiele satysfakcji. Praca z młodzieżą mobilizuje. Stajnia, w której nie ma młodych, jest pusta…” 

Pani Maria ma pełną świadomość, że prowadząc stajnię, pracuje na rzecz promocji gminy, że z jej oferty korzystają przede wszystkim mieszkańcy Gorzowa, że występując na zawodach zawsze podkreślają, że klub jest z gminy Kłodawa.  Kontakt: e-mail: masz55@wp.pl.

 

Michalina Paszkiewicz

Malarstwo

Panią Michalinę znają chyba wszyscy mieszkańcy Kłodawy, bo w latach pracy zawodowej uczyła w tutejszej szkole plastyki, techniki i…języka rosyjskiego. Przez tamte lata zawsze malowała obrazy. Teraz pani Michalina należy do Koła Seniora w Kłodawie i na ostatnią wystawę jej malarstwa do biblioteki przyszli głównie seniorzy. Ale  w latach aktywności artystycznej miała bardzo dużo wystaw: Gorzów Wlkp. (BWA, kino Kopernik, Klub Nauczyciela), Zielona Góra (BWA), Bydgoszcz, Słubice, plenery: Ustronie Morskie, Szklarska Poręba, Zakopane, Międzychód, Strzelce Krajeńskie, Poronin, Gdynia-Orłowo, Łeba, Glisno, Legnica, a nawet Włochy: Wenecja. Nigdy nie przywiązywała wagi do zapisywania gdzie i jakie wystawiała obrazy, więc teraz także miejscowości podaje z pamięci. Na pewno nie są to wszystkie, w których można było oglądać jej prace. Pani Michalina malowała przede wszystkim pejzaże i martwą naturę. Powiedziała nam: „…Chciałam więcej malować, ale moje plany życiowe ułożyły się niekorzystnie…” Cóż, życia się nie zmieni, ale niedawna wystawa dowodzi, że pani Michalina ma obrazy, które ciągle może pokazywać. Twierdzi, że wiek już nie ten, aby z obrazami jeździć po świecie, ale może jeszcze gdzieś uda się Wam zobaczyć prace nauczycielki, która zawsze kochała sztukę.

 

Izabela Pawłowska

Bokserka

Gdy wpisywaliśmy Izę do Galerii Osobowości była uczennicą w Zespole Szkół Sportowych w Gorzowie Wlkp., teraz pewnie już studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego. A  wpisaliśmy ją, bo zajmuje się czymś niezwykłym: od października 2009 r. wyczynowo uprawia boks. Ma spore osiągnięcia. Jest mistrzynią Polski juniorek, a tytuł zdobyła dwukrotnie na Mistrzostwach Polski Kobiet w Boksie w Grudziądzu w 2010 i 2011; natomiast na Mistrzostwach Świata Juniorek i Kadetek w Boksie (Antalya 2011 w Turcji) zajęła 5 miejsce.  Trenuje w BKS Gorzów w kategorii 81+. Marzy o wyjeździe na olimpiadę w Rio de Janeiro w 2016 roku i o karierze seniorskiej podobnej do najlepszej polskiej bokserki – Agnieszki Rychlik. Na razie traktuje boks jako fajną przygodę, która kształtuje charakter i umożliwia poznanie nowych ludzi i nowych kultur. Chętnie przyjedzie do Was, by podzielić się wrażeniami z uprawiania boksu, a może nawet czegoś nauczyć. Chce być znana nie tylko w swojej wsi Santoczno, ale na terenie innych gmin. Kontakt: tel. 791750799; e-mail: iza_pawlowska1@wp.pl.

 

Ryszard Pietrzak

Rzeźbiarz

Pan Ryszard mieszka w Różankach i rzeźbi. Nie udało mu się skończyć specjalistycznych studiów (ciągle o tym myśli), ale ma talent w rękach, więc po prostu musi rzeźbić. Nie lubi robić kopii, interesują go projekty łączące jego rzemieślnicze umiejętności ze sztuką. Ma dużo zamówień, a w związku z tym brak mu czasu na pracę własną. Najczęściej rzeźbi w drewnie, bo ten materiał jest dostępny, ale bardzo ceni rzeźby w kamieniu, szczególnie w marmurze. Bardzo chciałby mieć możliwość tworzenia takich rzeźb jak Michał Anioł. Wie, że to marzenia, że nigdy nie dorówna tamtemu Mistrzowi, ale dlaczego nie można pomarzyć. Chętnie nawiązałby współpracę z rzeźbiarzami-rzemieślnikami z sąsiednich gmin. Wystawy nie obiecuje, ale do swojego warsztatu może zaprosić. Kontakt: tel. 663985891.

 

Bożena Popowska

Liderka zespołu wokalno-muzycznego

Zespół ten powstał w 1963 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich, ale dopiero w 1998 r. nadano mu nazwę „Kłodawianki”. Panie śpiewają piosenki ludowe z różnych regionów, ale także układają własne, często okolicznościowe. Wyróżniają się biało – czerwonymi strojami z wielkimi kapeluszami. Występowały na Międzynarodowych Targach Agroturystycznych w Złotowie (od 2002 do 2009), na Święcie Brandenburgii w Neuruppin (2006); na festiwalach w Polanicy, Ciechocinku, Giżynie, stale są obecne na Przeglądzie Twórczości Seniorów „Sprawni – Niepełnosprawni” w Myśliborzu, także na dożynkach powiatowych i wojewódzkich. Co roku przywożą nagrody i dyplomy z różnych imprez. Mają ich bardzo dużo. Za swój największy sukces uznają III miejsce na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Strażackiej w Ciechocinku (2003) oraz  płytę nagraną przez Radio „Zachód” w uznaniu artystycznych walorów prezentacji. Śpiewanie piosenek strażackich wiąże się z działalnością liderki „Kłodawianek” – pani Bożeny Popowskiej, która jest członkinią Prezydium Zarządu Powiatowego Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp. Powiedziała nam ona: „…W zespole czujemy się jak rodzina i lubimy to, co robimy. Chcemy zachować folklor na naszych ziemiach…”  Natomiast na stronie internetowej o „Kłodawiankach” napisano, że to śpiewające serce województwa lubuskiego.

Chętnie przyjadą do Was na występy, ale gdy pokryjecie koszty przejazdu. Natomiast u siebie, gdzie będą śpiewać, nie wymagają biletów wstępu. Warto poznać to „Serce województwa”. Kontakt do liderki - tel. 504185595; e-mail: bpopowska@klodawa.pl.

 

Andrzej Sipa

Organizator wycieczek, lider zespołu śpiewaczego

W młodości pan Andrzej realizował się w sporcie, był wicemistrzem młodzików województwa lubuskiego w biegu na 300 metrów (1966), potem członkiem kadry siatkarskiej w Nowej Soli (1968). Teraz, gdy osiągnął już wiek seniora,  organizuje wycieczki dla seniorów z gminy Kłodawa. W 2010 r. byli w Wilnie, w 2009 we Lwowie, w 2011 w Paryżu i w Warszawie, jeździli także Szlakiem Papieskim, do Zakopanego, w Góry Stołowe, Świętokrzyskie, do Pragi i Trójmiasta. Pan Andrzej chce pokazywać świat swoim rówieśnikom, którzy w latach młodości nie mieli możliwości go zobaczyć.

Ponadto jest liderem zespołu śpiewaczego „Kaskada” w Santocznie, gdzie mieszka. Zespół występuje co roku na Targach w Gliśnie, a w 2010 r. śpiewał na Święcie Stronnictwa Ludowego  w Gorzowie. Pan Andrzej co roku organizuje Wieczór Kolęd i Poezji Bożonarodzeniowej oraz Spotkanie z „Kaskadą”, podczas których śpiewa cała wieś. Na te imprezy serdecznie zaprasza do Santoczna i Kłodawy. A jeśli będą wolne miejsca, w co trochę wątpi, także na wycieczki z jego Klubem Seniora. Kontakt: tel. 957310932.

 

Kamila U. Szulc

Psycholog, naukowiec

Pani Kamila pozdrawia wszystkich internautów zainteresowanych Galerią Osobowości z gminy Kłodawa. Pozdrawia aż z… Nowego Jorku. Nie ma szansy na spotkanie z nią ani na odwiedzenie jej (może?), jako że podstawowym warunkiem takich kontaktów jest pokrycie kosztów podróży. Trochę drogo. Ale wpisujemy panią Kamilę do Osobowości, bo imponuje nam niezmiernie, a ona także nie wyrzeka się kontaktów z rodzinnymi stronami i chce być w naszej Galerii. W Polsce skończyła dwa kierunki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: psychologię i filozofię. A potem ruszyła w świat, by pracować naukowo. Obecnie kończy studia doktoranckie na Uniwersytecie w Nowym Jorku.  Prowadzi badania naukowe nad rozwojem mózgu przy użyciu rezonansu magnetycznego. Napisała nam:  „…Moje badania naukowe są niezwykle istotne z tego względu, że mogą przyczynić się do poprawy jakości życia u ludzi z wrodzonymi wadami mózgu…” Pani Kamila przesłała nam imponującą listę konferencji i placówek naukowych, gdzie prezentowała swoje prace. Zainteresowanych odsyłam na strony internetowe: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=szulc%20k oraz http://www.biomedexperts.com/Profile.bme/1380827/Kamila_U_Szulc. Wszystkie w Ameryce. Nawet po zdobyciu tytułu doktora nauk biologicznych pani Kamila nie wróci do nas, bo ma zapewnioną pracę na Uniwersytecie w Toronto. Szkoda, ale z drugiej strony warto wiedzieć, że świat stoi otworem nie tylko dla Osobowości z gminy Kłodawa, ale z każdej innej gminy.

 

Mateusz Turski

Rękodzieło artystyczne, twórca figur origami

Mateusz od najmłodszych lat tworzył figurki z plasteliny, następnie modeliny, rzeźbił również w glinie, a tym samym wykazywał talent do figur przestrzennych. Miał ok. 10 lat, gdy po raz pierwszy zetknął się z japońską sztuką składania papieru, czyli origami. Od tamtej pory doskonali swój warsztat i tworzy rozliczne figury.  Jest to żmudna i precyzyjna praca, która nie przynosi efektownych rezultatów, wymaga natomiast precyzji i doskonałości. Mateusz tworzy skomplikowane struktury, rysuje szablony, na ogół bardzo skomplikowane i niezrozumiałe dla laików. A on, cierpliwy hobbysta, swoim zainteresowaniem lubi dzielić się z innymi. Goście otrzymują od niego maleńkie podarki – figurki z origami, które czasami są zaskakująco małe (np. aparat fotograficzny, który ma ok. 1 cm). Powiedział nam: „…Zajmuję się sztuką, która jest dość skomplikowana i mało popularna w Polsce. Chciałbym, żeby ludzie zainteresowali się nią bardziej, bo origami wpływa na wyobraźnię przestrzenną i koncentrację. Origami uczy cierpliwości…”

Mateusz miał wystawę swoich figur w I Liceum Ogólnokształcącym, gdzie się uczył, a jego prace zdobyły uznanie w środowisku origamistów, na stronie internetowej  www.oriforum.mojeforum.net. Marzy, aby złożyć jedną z najtrudniejszych figurek: ryuzin 3.5 (smok chiński, posiadający łuski, grzebień na plecach, pięć palców, język, etc.). Chciałby nawiązać kontakty
z innymi osobami zainteresowanymi sztuką origami. A jeśli takich u Was nie ma, może zaprosicie Mateusza, by pokazał, jak to się robi. Kontakt: 662456889; e-mail: bigtroll25@wp.pl.

 

Agata Uchańska

Animatorka życia kulturalnego

„…Poszukiwałam w regionie miejsca, które pachniałoby sztuką, gdzie można zanurzyć się w kreatywności, muzyce, literaturze. Nie znalazłam, więc stworzyłam „Kamienicę Sztuki”…” – powiedziała nam Agata Uchańska. Co prawda Akademia działa w Gorzowie, ale pani Agata mieszka w Kłodawie i równie dużo robi na rzecz Kłodawy. A że z Kłodawy do Gorzowa bardzo blisko, zachęcamy do odwiedzenia „Kamienicy Sztuki”, gdzie dzieje się wiele ciekawych zdarzeń.

Pani Agata jest specjalistką  arteterapii, czyli potrafi leczyć sztuką. Uczestniczyła w  licznych konferencjach i kursach arteterapeutycznych na szczeblu międzynarodowym i krajowym, posiadła wiedzę, jak przez sztukę oddziaływać na dzieci, młodzież i dorosłych, aby wyszli ze swoich kłopotów. Jak się to robi? – zapytajcie panią Agatę.  Sama pani Agata także uprawia sztukę, śpiewa sopranem w chórze Grodzkiego Domu Kultury „Cantabile” w Gorzowie, uczestniczyła w wielu koncertach, brała udział w kilku zagranicznych wyprawach chóru. Ponadto gra na flecie prostym, kocha piesze wyprawy, szczególnie w góry, jest wiceprezydentem Fundacji Działań Kreatywnych ALATYR w Kostrzynie, od 10 lat organizuje zbiórkę odzieży oraz przedmiotów dla potrzebujących (zbiórka, sortowanie, transport, przekazywanie), działa w Stowarzyszeniu „OKO" – Oblicza Kłodawskich Okolic poprzez wspomaganie kreatywnych działań w zakresie kultury gminy, wychowuje dwoje dzieci – Oliwię i Dominika. 

„…Kamienica Sztuki” ma coraz nowsze pomysły, coraz bogatszą ofertę. Cieszę się, gdy ludzie  odczuwają wartość sztuki w swoim życiu…” – mówi pani Agata. A my proponujemy: wejdźcie na stronę: www.kamienicasztuki.pl i samodzielnie przekonajcie się, że warto poznać panią Agatę. Kontakt: tel. 603340074; e-mail: kamienicasztuki@wp.pl.

 

Mariusz Urban

Ornitolog

Swoją pasję poznawania życia ptaków połączył ze sposobem na życie. Mariusz Urban Jest członkiem Komitetu Ochrony Orłów i współpracownikiem Polskiej Akademii Nauk, ma uprawnienia do  monitoringu populacji bielika i rybołowa oraz innych ptaków drapieżnych na terenie Polski. Bierze udział w akcjach obrączkowania bocianów, przeprowadza ekspertyzy ornitologiczne dla celów rolniczych, leśnictwa, a nawet budownictwa, jest ekspertem przyrodniczym. W czterech województwach Polski Zachodniej prowadził szkolenia dla pracowników nadleśnictw w zakresie monitoringu oraz ochrony najrzadszej krajowej sowy - puchacza Bubo bubo (akcja Bubobory).
W planach ma dalsze obrączkowanie drapieżników na terenie 10 nadleśnictw naszego regionu, także prowadzenie monitoringu w kwadracie badawczym znajdującym się w Nadleśnictwie Dębno na zlecenie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W najbliższym mu Nadleśnictwie Kłodawa przygotuje i ustawi budki dla gągołów i tracza nurogęsia (135 sztuk). Powiedział nam: „…Ornitologia to mój sposób na życie…” A trzeba pamiętać, że badanie ptaków wymaga np. wchodzenia wysoko na drzewa, co wiąże się z wysiłkiem fizycznym i ryzykiem. Zobaczcie zdjęcia na stronie internetowej p. Mariusza www.vanellus.ngb.pl.

Mariusz Urban ma niewiele wolnego czasu, ale zainteresowany jest np. przeprowadzeniem wśród młodzieży szkoleń dotyczących życia i znaczenia ptaków drapieżnych. Może także pokazać wykonane przez siebie zdjęcia ptaków. Niezwykłe. Spróbujcie, może Was odwiedzi, pokaże fotografie, opowie… Kontakt:   698619089; e-mail: urus4@wp.pl. 

 

Andrzej Wieczorek

Artysta malarz

„Malować znaczy opowiadać” – takie motto zamieścił pan Andrzej na swojej stronie internetowej.
U malarza to zaskakujące, akcentuje treść obrazu, a nie formę. Bardzo wiele obrazów Andrzeja Wieczorka ukazuje świat, który odszedł oraz jego – i naszą – nostalgię za tym, co minęło. Artysta maluje stare dworki, chaty kryte słomą, ogrody z drzewami owocowymi. Lubi polskie pejzaże. Takie obrazy zyskują mu wielu zwolenników i nabywców. A on, od czasu do czasu,  rzuca się w wir całkiem innego malarstwa: abstrakcji, eksperymentów z kolorem i formą, nawet zabawy. O swoich rozterkach związanych z tymi dwoma kierunkami powiedział nam: „…Nurt polski, który znika z pejzażu, jest kontynuacją historii naszych dziadów, zaś nurt abstrakcyjny, do którego wciąż się skłaniam, to dla mnie relaks. Obrazy abstrakcyjne maluję z dużą swobodą i lekkością, natomiast pejzaże w technice olejnej są trudne i pracochłonne…”

Warto poznać sztukę Andrzeja Wieczorka z obu nurtów.  Obrazy można oglądać na stronie internetowej: www.malarstwo-andrzejwieczorek.pl.

Andrzej Wieczorek przez wiele lat był plastykiem miejskim w Gorzowie Wlkp., odpowiadał za plastyczny wizerunek miasta. Na pytanie o swoje największe osiągnięcia nie wskazuje ani konkretnych obrazów, ani  wystaw, a nadzór nad realizacją bulwaru nad Wartą oraz nadzór estetyczny nad Filharmonią Gorzowską. Tym samym wszyscy gorzowianie i goście miasta mogą podziwiać plastyczny dorobek pana Andrzeja. Za spełnione marzenie uznaje dom, w którym mieszka, zbudowany według jego projektu na obrzeżach Santocka.

Jest bardzo zainteresowany prezentacją swoich prac  na wystawach w sąsiednich miejscowościach, ale ma pewien kłopot: wszystkie obrazy, które namaluje, natychmiast znajdują nabywców. Ale jeśli uda mu się namalować i nie sprzedać… Kontakt: 957310310; e-mail: art.a.wieczorek@o2.pl.

facebook

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij